Bez marketingu. Zdarzenie, kwoty i kontekst.
08 / PRAKTYKA
Historie klientów.
Prawdziwe sytuacje. Konkretne decyzje.
Polisa wygląda dobrze w PDF-ie. Dopiero prawdziwa szkoda pokazuje, czy suma, zakres i definicje były dobrze dobrane. To historie z praktyki Allana Pasternaka, które trafią do jego książki „Wszystko było ubezpieczone” (w przygotowaniu). Imiona i szczegóły zmieniliśmy, żeby chronić prywatność klientów.
NIE TEORIA. MECHANIZM.
Każdy przypadek rozkładamy na trzy pytania.
Suma, zakres, definicja, klauzula lub decyzja klienta.
Jedna praktyczna zasada do sprawdzenia we własnej polisie.
WSZYSTKIE HISTORIE
Wybierz historię.
486 tys. zł roszczenia.
236 tys. zł z własnych środków.
Anna od lat odnawiała OC zawodowe. Problem nie polegał na braku polisy — tylko na tym, że suma nie nadążyła za skalą projektów i odpowiedzialności.
38,6 tys. zł szkody po zalaniu.
Polisa chroniła głównie mury.
Nowe mieszkanie, kredyt hipoteczny i tania polisa bankowa. Po dwóch miesiącach zalanie pokazało różnicę między ubezpieczeniem nieruchomości a ubezpieczeniem tego, co naprawdę znajduje się w środku.
2 674 zł mniej.
Bez obniżenia jakości AC.
Klientka kupowała samochód premium w salonie. Zamiast przyjąć pakiet dealera, porównaliśmy rynek i zbudowaliśmy zakres z pełnym AC bez amortyzacji, stałą sumą, rozszerzonym assistance i bez udziału własnego.
Kolacja, kieliszek wina i 7 200 zł rachunku.
Jedna klauzula zmieniła wynik szkody.
Klient podczas urlopu w Chorwacji poślizgnął się na mokrym tarasie hotelu po kolacji z żoną. Złamana ręka oznaczała leczenie i transport medyczny. W tej historii kluczowa okazała się ochrona zdarzeń po spożyciu alkoholu.
Włamanie do mieszkania w Krakowie.
Ponad 36 tys. zł wypłaty.
Klient wrócił z delegacji dzień wcześniej. Z mieszkania zniknęły m.in. laptop, zegarek i gotówka, a wnętrze zostało zdewastowane. Zakres polisy był zbudowany na scenariusz, który rzeczywiście się wydarzył.
Piec zepsuł się w Wigilię.
Fachowiec był po 3 godzinach.
Fachowiec znaleziony w internecie mógł przyjechać dopiero za tydzień. Assistance domowe zorganizowało pomoc tego samego dnia. To przykład, dlaczego usługi assistance są czymś więcej niż dodatkiem do polisy.
Bagaż nie doleciał do Mediolanu.
9 800 zł odszkodowania.
W walizce były ubrania, kosmetyki i laptop. Ubezpieczenie bagażu nie przywróciło rzeczy, ale pokryło finansowy koszt zagubienia.
Wakacje na Seszelach nie doszły do skutku.
Pieniądze nie musiały przepaść.
Mateusz, Natalia i ich córka mieli lecieć na dwutygodniowy urlop. Choroba dziecka zatrzymała rodzinę w domu, ale wcześniej wykupione ubezpieczenie kosztów rezygnacji pozwoliło odzyskać przedpłaty i zaplanować wyjazd ponownie.
250 tys. zł na polisie.
0 zł wypłaty.
Marek miał polisę z wysoką sumą na poważne zachorowanie. Po diagnozie nowotworu, operacji i chemioterapii okazało się, że jego przypadek nie mieścił się w definicji zdarzenia zapisanej w umowie.
TWOJA POLISA TEŻ MA SWÓJ SCENARIUSZ
