roszczenie inwestora
HISTORIA 01 / OC ZAWODOWE
486 tys. zł roszczenia.
236 tys. zł z własnych środków.
Anna od lat odnawiała OC zawodowe. Problem nie polegał na braku polisy — tylko na tym, że suma nie nadążyła za skalą projektów i odpowiedzialności.
łączna ochrona z polis
nieubezpieczona luka
ROZŁÓŻMY TO NA CZĘŚCI
Co naprawdę zdecydowało o wyniku?
Nie interesuje nas samo zdarzenie, tylko mechanizm polisy: co zadziałało, co zawiodło i co z tego wynika.
Polisa była. Audytu ryzyka nie było.
Obowiązkowe OC i dodatkowa polisa dawały łącznie 250 tys. zł ochrony. Przy automatycznym odnowieniu wyglądało to rozsądnie. Przy roszczeniu na 486 tys. zł okazało się, że suma nie odpowiada skali kontraktów.
Najpierw odpowiedzialność z umów, potem suma gwarancyjna.
W OC zawodowym warto zestawić limity z kontraktów, wielkość projektów, odpowiedzialność za podwykonawców i możliwe straty klienta z realną sumą polisy.
Minimalna suma nie jest strategią zarządzania ryzykiem.
OC zawodowe powinno być ponownie analizowane, gdy rośnie firma, wartość kontraktów albo odpowiedzialność wobec klientów.
PRZEBIEG
Cztery momenty tej historii.
Wieloletnie odnowienia
Ta sama relacja i podobna konstrukcja ochrony przez kolejne lata.
Błąd projektowy
Błąd w instalacji wentylacyjnej powoduje opóźnienia i straty inwestora.
Roszczenie 486 tys. zł
Skala szkody przekracza sumę dostępnej ochrony.
236 tys. zł luki
Część odpowiedzialności zostaje po stronie klientki.
NAJWAŻNIEJSZY WNIOSEK
Zaufanie nie zastępuje analizy.
Dobra relacja z agentem jest ważna, ale polisa musi zmieniać się razem z działalnością. Automatyczne odnowienie nie sprawdza, czy ryzyko nadal mieści się w sumie.
NIE CZEKAJ NA WERYFIKACJĘ PRZEZ SZKODĘ
